O nas

Wykonawcy – Joanna Kadej oraz Dariusz Bieluga

Legenda SkrzAsiowa

Dawno, dawno temu, gdy po świecie krążyło już miliony skrzatów i krasnali Asia i Daruś uszyli wspólnie pierwszego SkrzAsia. Tak myślą ludzie i tak głosi historia ludzka. Prawda jest ciut inna… Zacznijmy więc od nowa.

Dawno, dawno temu, pewnego lipcowego wieczoru  2013 roku z czerwonego i szarego materiału przy pomocy nici i kleju wyskrzAsiował się pierwszy SkrzAsiek praprzodek podobny trochę do skrzata, trochę do krasnala.

Był bardzo śmiechowy.

Nie miał oczu, bo patrzył jak Mały Książę tylko sercem.

Miał za to wielki nos, a na nim czapencję, dzięki której byl bardzo tajemniczy.

,, Hm- pomyślała Asia jego mama – toż to prawdziwy SkrzAsiek!,,

Wzięła go na ręce, bo skoro już miał nazwę musiał nabrać szczególnej mocy. Zaniosła go do pokoju, potem do łazienki, przedpokoju, ale nie był zadowolony. Pobiegła z nim do kuchni tam troszkę się ucieszył, ale byl jeszcze jakiś taki nieporadny…

,, Wiem, posadzę go na pniu dębu , aby nabrał mocy.,,

I tak uczyniła.

SkrzAsiek zasiadł na dębie.

Od razu naciągnął z niego potężnej siły i tęgości.

SkrzAsiek gotowy był spełniać czyjeś marzenia po głaskaniu po brodzie i nadaniu imienia.

Asia i Daruś dali mu sentencję i wysłali w świat daleki.

Legenda głosi, że tam dokąd trafił spotkał się z wielkim przywitaniem i radością. W nowym domku nowa rodzinka nadała mu SkrzAsiowi nowe  imię i często głaskała. Wkrótce wieści doniosły, że marzenia domowników spełniają się pryskając jedne za drugimi jak bańki mydlane.

Bardzo to ucieszyło Asię i Darusia i kilka dni później wyskrzAsiował się nowy SkrzAsiek. Nabrał mocy dębu i podążył w świat. Z biegiem czasu i lat wyskrzAsiowało się mnóstwo SkrzAsi.

Każdy był inny i wyjątkowy, stworzony  wielkimi sercami Asi i Darusia, ale każdy sam się skrzAsiował jak sam chciał.

Każdy z nich ma swoje miejsce i swój domek i możesz poczytać o tym w innym w zakładce recenzje i opinie na Naszym profilu na facebooku.

Powstały nie tylko SkrzAsie panowie, ale też panie SkrzAsie, cale rodzinki oraz maleńkie ciupAski.

Niektóre były bardzo spersonalizowane, inne mniej.

Asia i Daruś nie mieli ma to wpływu, bo one skrzAsiują się jak się im śmiechowo podoba.

Dodam tylko, że SkrzAsie spełniające marzenia po głaskaniu po brodzie i włosach i nadaniu imienia z sentencjami powstają dzień i noc.

A jak już się wyskrzAsiują i staną się śmiechowe to są do pomocy każdemu gotowe. Usiądź przy nich w ciszy, zamknij swoje oczy i pozwól sobie na to by świat naszej wyobraźni Ciebie również zauroczył.